Mój mężczyzna jest w ciąży

pregnant-fertility-hmed-11a-grid-6x21Kobieta, która spodziewa się dziecka ma taryfę ulgową. Na zachcianki, burzę hormonów, humory i odpoczynek. Przyszły tata, z kolei, też przechodzi swój osobisty proces dojrzewania do bycia rodzicem, a często zdarza się tak, że też cierpi na ciężarne dolegliwości. Syndrom „współczulnej ciąży” nie jest powszechny, ale pojawia się u mężczyzn oczekujących dziecka.

Wielu przyszłych ojców, podczas oczekiwania na poród, przechodzi również przez wyjątkowo ważny w życiu okres. Dojrzewają emocjonalnie i wraz z partnerką, przeżywają podobne symptomy, które widoczne są nie tylko w codziennym zachowaniu, ale także w reakcji organizmu. W ciele mężczyzny spodziewającego się dziecka zmienia się poziom hormonów. Spada poziom testosteronu, wrasta, z kolei, poziom prolaktyny, hormonu odpowiedzialnego za np. zaspokojenie seksualne. Pojawiają się typowe dla ciąży dolegliwości – partner może się uskarżać na bóle pleców i nudności. Boli go w krzyżu, a może i stanąć w zawodach w większą huśtawkę humorów. Zdarzy się, że zadziwią nas jego nietypowe zachcianki pokarmowe. Mimo, że mężczyzna przechodzący empatycznie ciążę jest spokojniejszy niż zazwyczaj i opiekuńczy, może także cierpieć na depresję poporodową.

Empatyczna ciąża jest oczywistym sygnałem, że partner będzie dobrym ojcem. Wszystkie syndromy, zwłaszcza opiekuńczość i spokojne zachowanie są dowodem na to, że partner chętniej będzie zajmować się dzieckiem, będzie bardziej odporny na budzący go płacz.

Co zrobić z empatycznym tatą? Nic innego jak postarać się zrozumieć jego zachcianki i zachęcać do towarzyszenia podczas błogosławionego stanu. Tata oczekujący na rozwiązanie powinien wybierać się z partnerką do lekarza, a obecność przy porodzie z pewnością pomoże obojgu. Dobrym rozwiązaniem jest wspólne skorzystanie ze szkoleń oferowanych przez szkoły rodzenia. Wspieranie się podczas ciąży jest ważnym elementem partnerstwa, pozytywnie wpływa i buduje relacje, a obojgu doda wiedzy na temat przygotowywania się do porodu. Generalnie, kobieta powinna się cieszyć z tak wykazywanej empatii.

Syndrom współczulnej ciąży nazywany jest także syndromem Kuwady. Jako przypadłość znana jest od tysięcy lat, u plemion pierwotnych i niektórych ludów zbadano nawet rytuały, podczas których, mężczyzna naśladuje kobiecą ciążę, naśladuje także poród. Symulacja porodu przez mężczyzn, jako praktyka quasi szamańska, miała na celu odżegnać od dziecka złe duchu. Z pewnością także krzyki tatusia dodawały mamom energii przy rozwiązaniu. Dzisiejszy syndrom Kuwady oczywiście jedynie opisuje szereg symptomów, które dotykają panów. A sam syndrom, jak podają brytyjskie badania, może dotykać nawet 70 procent przyszłych ojców! Syndrom wywoływać mogą także wszystkie zachowania wzmacniające więź między partnerami, a więc szkoła rodzenia, wizyty lekarskie i oglądanie „fasolki” na ultrasonografie, dotykanie brzuszka ciążowego… Jednak czy objawy syndromu Kuwady pojawiają się jeszcze przed otrzymaniem wiadomości o ciąży partnerki, to znaczy, czy mężczyzna przeczuwa nadchodzącą nowinę, tego do tej pory nie zbadano.