Trzeci trymestr ciąży

15

Trzeci trymestr to okres, którym brzuszek staje się coraz większy, a wraz z nim rośnie też stres przed zbliżającym się porodem. Coraz bardziej rozumiemy dlaczego kobiety w ciąży bardzo często nazywane są ciężarówkami. Coraz częściej bowiem tak właśnie się czujemy. Zazwyczaj w tym okresie mija zachwyt własną charakterystyczny dla drugiego trymestru. Czujemy się coraz bardziej ociężałe i zmęczone. (Uczucia te są szczególnie silne, jeśli rozwiązanie przypada na okres wakacji). Zaparcia, zgaga czy bezustanne parcie na pęcherz to objawy, które niemal stale nam towarzyszą. Mamy coraz większe problemy ze snem (zarówno powodów fizjologicznych, jesteśmy coraz większe i coraz trudniej jest nam znaleźć wygodną pozycję) i psychicznych (coraz bardziej obwiany się nadchodzącego porodu). Jesteśmy rozdrażnione i wystraszone. Z jednej strony chciałybyśmy, aby godzina zero już nadeszła i aby mieć to wszystko za sobą. Z drugiej zaś odczuwamy coraz silniejszy lęk przed nadchodzącym porodem.

Objawy

W tym okresie waga zaczyna nam coraz bardziej ciążyć.

Bóle krzyża i skurcze

Coraz dotkliwsze są bóle krzyża (szczególnie odczuwalne podczas kaszlu). Praktycznie od początku trzeciego kobieta może tez zacząć odczuwać skurcze (np. podczas kaszlu lub wstawania). Są to trwające około 20, 30 sekund skurcze, w czasie których możemy odczuwać lekkie twardnienie brzucha. Są to tzw. skurcze Braxtona Hicksa. Są one normalnym objawem, który nie powinien nas w żadnym wypadku niepokoić. Niepokoić może jedynie ich nadmierna częstotliwość, zwłaszcza na początku trzeciego trymestru. Nie powinny się one pojawiać więcej niż 5 razy w ciągu godziny. Im bliżej porodu tym skurcze te mogą się stawać częstsze.

Zgaga

Nawet kobiety, które nigdy nie cierpiały na żadne dolegliwości ze strony układ pokarmowego mogą cierpieć w tym okresie na zgagę. Jest ona przede wszystkim spowodowana tym, że rosnąca macica, podnosi dwunastnicę oraz żołądek, co z kolei powoduje cofanie się treści żołądkowych. Uczucie zgagi jest szczególnie intensywne po zjedzeniu ciężkostrawnego posiłku lub wtedy, kiedy nasz żołądek jest pusty. By uniknąć tego nieprzyjemnego uczucia lub chociaż je złagodzić kobieta powinna pamiętać o regularnym spożywaniu niewielkich, lekkich posiłków. Tym bardziej, że w tym okresie jej zapotrzebowanie na energię, a także na żelazo czy witaminy rośnie. Musi więc regularnie dostarczać organizmowi, a co za tym idzie również dziecku wszelkich niezbędnych składników odżywczych.

Ciągłe parcie na pęcherz

Żołądek i dwunastnica to nie jedyne narządy, na które naciska rozrastająca się macica oraz rozpychające się dziecko. Kolejnym z nich jest pęcherz. Uczucie częstego parcia na pęcherz powoduje, że częściej niż zwykle jesteśmy zmuszone korzystać z toalety. Jeżeli chcemy, aby potrzeby te nie budziły nas w nocy warto ostatni napój wypić przed godziną 20. Podczas wizyty w toalecie możemy także dostrzec białe lepkie upławy.

Zawroty głowy i duszności

Kobiecie mogą także dokuczać zawroty głowy, a nawet omdlenia, jak również częste uczucia duszności. Te ostatnie są szczególnie silne, jeśli przyszła mama ma skłonność do spania na wznak lub podczas wysiłku. Szczególnie w ostatnich miesiącach ciąży zalecane jest sapnie na lewym boku. Pozycja ta pozwala na odpowiednie dotlenienie matki i dziecka.

Objawy sygnalizujące zbliżający się poród

Duszność oraz zgaga to dolegliwości, które ustępują zazwyczaj na dwa tygodnie przed porodem. W tym czasie bowiem dno macicy znacznie się obniża, co oznacza, że poród jest już naprawdę blisko. Z piersi zaś może wydzielać się biała siara czyli pierwszy pokarm dziecka. W tym okresie skurcze są coraz częstsze. Jeśli stają się one coraz intensywniejsze i dłuższe (trwają około 30-70 sekund) i w ciągu godzimy naliczyłyśmy więcej niż 5 takich skurczy (powtarzają się częściej niż co 10-15minut) to znak, że najwyższa pora, aby zbierać się do szpitala bo poród właśnie się zaczyna.

Bądź przygotowana

A propos zbliżającego się porodu należy pamiętać bardzo rzadko rozwiązania nadchodzi w wyznaczonym przez lekarza terminie. Z tego powodu już na początku ciąży powinnyśmy spakować wszelkie niezbędne rzeczy, które będą nam potrzebne w szpitalu, aby kiedy odejdą nam wody płodowe lub zaczną się intensywne skurcze nie zajmować się w popłochu pakowaniem. Nawet jeśli nie korzystamy z usług szkoły rodzenia warto na jakiś czas przed porodem wybrać się na wybraną porodówkę i dowiedzieć, się, jakie rzeczy musimy koniecznie ze sobą zabrać. W torbie powinny się znaleźć z pewnością karta przebiegu ciąży, wszelkie wyniki oraz ewentualnie dokument ubezpieczenia (obecnie wystarczy dowód osobisty). Jeśli chodzi o wszelkie niezbędne rzeczy, to w torbie powinny znaleźć się dwie, trzy wygodne bawełniane koszule (najlepiej niezbyt długie i rozpinane przy dekolcie, tak aby umożliwiały swobodne karmienie), biustonosz do karmienia piersią, wkładki laktacyjne, krem na popękane brodawki, luźne bawełniane majtki lub siateczkowe majtki jednorazowe, dwa opakowania dużych podpasek, ręczniki, szlafrok, skarpetki, wkładki, przybory toaletowe, chusteczki higieniczne, woda mineralna. Nie można także zapomnieć o telefonie praz pieniążkach na drobne wydatki oraz ubraniu na wyjście ze szpitala (jeśli torba i tak jest już dosyć przeładowana to ubrania zarówno dla nas jak i dla dziecka może dostarczyć w późniejszym terminie osoba, która będzie nas odbierała ze szpitala).

Jakie badania należy wykonać w trzecim trymestrze?

Badania jakie musimy wykonać w tym okresie to podobnie jak podczas całego przebiegu ciąży badanie ogólne moczu praz morfologia. Ponadto należy wykonać badanie na nosicielstwo wirusa żółtaczki typu, badanie WR (w kierunku kiły) oraz posiew z pochwy w kierunku paciorkowców typu B. Po 35 tygodniu ciąży wykonuje się także kolejne już (co najmniej trzecie badanie ultrasonograficzne). Pozwala ono określić wagę dziecka, rozwój jego narządów czy ułożenie.

Co słychać u maluszka?

Już z początkiem trzeciego trymestru dziecko nabiera coraz bardziej cech wyglądu noworodka, głównie za sprawą przyrastającej tkanki tłuszczowej. Jego mózg dojrzewa. Większość narządów pracuje już samodzielnie. Całe jego ciało (za wyjątkiem oczu i ust) jest pokryte mazią tzw. mazią płodowa. Zaczyna też już powoli „ustawiać się do porodu”- najczęściej w najbardziej optymalnych warunkach czyli główką w dół. Dziecko rośnie coraz szybciej. Rozpycha się i wierci, co jest nie tylko odczuwalne, ale też widoczne na pojawiających się na brzuchu wypukłościach. Jego do tej pory pofałdowana, pomarszczona i mocno zaczerwieniona skóra staje się różowa i gładsza. W dziewiątym miesiącu dziecko przybiera już wzrost i wagę noworodka, chociaż jego proporcje są oczywiście kwestią indywidualną. Dziecko szkoli się w oddychaniu i z każdym dniem jest coraz bardziej gotowe do przyjścia na świat.